Marchewkowe kofty po arabsku

Marchewkowe kofty po arabsku

DSC_0522

Zostały Ci może marchewki z gotowania bulionu, np. do tej zupy.

Zmiksuj je dodając:

  • jajko
  • wędzoną paprykę w proszku (szczyptę)
  • płatki chilli (szczyptę)
  • mąkę pszenną, kukurydzianą, owsianą lub otręby owsiane (u mnie te ostatnie)
  • mieloną kolendrę (szczyptę)
  • świeżą kolendrę lub pietruszkę
  • mielony kumin (szczyptę)
  • sezam lub posiekane pistacje lub nerkowce lub ziemne (łyżkę)
  • tahinę (łyżkę)
  • sól, pieprz do własnego smaku

Ja wolę dać odrobinę otrębów i mieć za rzadkie ciasto, trudne do smażenia niż zapychać tę treść mąką do uzyskania “posłusznej” konsystencji. Jeśli jednak nie masz wprawy w smażeniu, dodaj więcej mąki, aż będzie łatwo kofty lepić w dłoni w wałeczki z ząbkami pozostałymi po odciśnięciu między palcami lub gładkie wałeczki. Ja moje rzadsze ciasto nabieram łyżką i drugą łyżką je zbieram z pierwszy łyżki i tak z 2-3 razy. Nakładam na patelnię z odrobiną oleju sezamowego. Smażę z każdej strony po ok.2-3 minuty, do rumianości. Podgrzewam w piekarniku 15 minut.

Powyższe proporcje są na 3 spore marchewki i 2 pietruszki z gotowania rosołu, ilość przypraw dodawaj wg swojego smaku.

DSC_0524

Podałam z resztkami ryżu. Dodałam do niego tahinę, bo taki ryż jadłam w Turcji i naprawdę jest to nowy wymiar. Tahiny jest dana  odrobina, może łyżeczka na szklankę ugotowanego ryżu, ale ma ten delikatny posmak. Lepiłam wałeczki i podsmażałam. Z czymkolwiek jesz kofty, koniecznie serwuj je z jogurtem greckim i świeżą kolendrą. Kofty możesz skrapiać cytryną już na talerzu lub zrobić dressing z soku z cytryny pomieszanego z wyciśniętym ząbkiem czosnku.

DSC_0523

Marchewkowe kofty po arabsku