maj 202013
 

Ciasto kruche robi się bardzo łatwo.

Wsyp do miski szklankę mąki, dodaj pokrojone w kostkę zimne masło i jajko. Przypraw solą i cukrem (po łyżeczce, by było słodko-słone) oraz łyżeczką proszku do pieczenia (ważne). Wyrób w dłoniach, gdy wszystko się połączy schowaj do lodówki.

Fistaszki obierz, zmiksuj z oliwą. Trudno mówić o proporcjach, chodzi o to, żeby mikser ruszył i żeby masło nie było za suche, więc powoli dolewaj wg uznania. Przypraw miodem. Na 30 dkg nieobranych fistaszków użyj ok.2 łyżki miodu. Dodaj trochę soli.

Wróć do ciasta, uformuj albo małe kuleczki  i spłaszcz je na ciasteczka albo wyłóż nim foremki. Jeśii używasz foremek musisz przykryć folią i obciążnikami. Piecz 20 minut w 200 stopniach.

Po wyjęciu połóż masło orzechowe. I wtedy dopiero roztop czekoladę. Najlepsza do tego będzie mleczna. Włóż do garnka i z kroplą wody na małym ogniu rozpuść, nakładaj łyżeczką na masło.

Czekoladę możesz zastąpić dobrą konfiturą wiśniową – bardzo pasuje do masła orzechowego.

Potrzebujesz:

  • pół kostki masła
  • szklankę mąki
  • sól, pieprz
  • proszek do pieczenia
  • 30 dkg fistaszków (jeśli zostanie Ci masło, przechowuj je w lodówce)
  • miód
  • oiwa z oliwek
  • sól
  • mleczna czekolada
 Posted by at 19:57
maj 202013
 

Szparagi obierzcie starannie i ugotujcie na parze i posólcie lub podsmażcie minutę na patelni, dodajcie wody, soli i pieprzu i gotujcie 10 minut.

Szynkę serrano lub parmeńską podpieczcie 5 minut w 200 stopniach.

Tortillę podgrzejcie na suchej patelni, by zmiękła. Posmarujcie całą cienko ricottą, starkujcie skórkę z cytryny. Połóżcie szynkę i szparagi. Posypcie pieprzem. Zwijajcie. Zwijacie zakładając naleśnika za farsz, wtedy podkładacie boczek, ten bez czubków szparagów i dowijacie do końca.

Po zwinięciu połóżcie jeszcze na suchej patelni i grzejcie po minucie z każdej strony.

 Posted by at 09:13
maj 192013
 

Mollet to jajko na półtwardo. Taka kompozycja śniadania to pomysł M.Moran’a. Na talerzyku połóż kawior.

W garnuszku podsmaż na maśle szalotkę, dodaj sól, pieprz, po chwili dodaj śmietankę 30%. Gotuj 5 minut, dolej szampana/cavę/prosecco i zostaw chwilę na małym ogniu. Wyłącz i dodaj zimne masło dla uzyskania kremowości.  Jajka włóż do wody, gdy się zagotuje gotuj 5 minut. Wyjmij z wody i, trzymając w misce z zimną wodą, obierz i połóż na kawiorze. Polej sosem szampańskim.

Potrzebujesz dla 2 osób:

  • 2 jajka
  • 1 szalotka
  • 2 łyżeczki kawioru
  • sól, pieprz
  • 3 łyżki masła (1 do smażenia szalotki, 2 do wykończenia sosu)
  • 50 ml cavy/prosecco/szampana
  • 50 ml śmietanki 30%

 

 Posted by at 12:20
maj 182013
 

Do spring rollsów w papierze ryżowym robię jakby sałatkę. Robiąc je z nori układam farsz jak w sushi, składający się jednak z tych samych rzeczy. Mieszam makaron z dowolnymi warzywami, wszystkie kroję albo w julienne (zapałki) albo obierakiem. Tu akurat marchewka, papryka, ogórek, zielona szparaga (obrana), makaron ryżowy (zalany wrzątkiem, odcedzony), roszponka, ugotowane 5 min. w wodzie z cytryną krewetki (lub pieczone 10 minut w folii z cytryną solą, pieprzem i oliwą). Sałatkę mieszam i doprawiam vinaigratte.

Vinaigrette robię wstrząsając w słoiczku 1 część soku z cytryny z 3 częśćiami oliwy. Dodaję sól, pieprz, papryczkę chilli skrojoną drobniutko, młody szczypiorek i kolendrę. Te dodatki są ważne dla azjatyckiego smaku. Papier ryżowy moczę w talerzu z letnią wodą, kładę na desce i nakładam farsz. Niezbyt dużo, bo będzie pękał. Zawijam i podwijam boczki. Smażenie jest zbędne wg mnie, jeśli chcesz możesz smażyć w głębokim tłuszczu.

Podaję z sosem sojowym doprawionym sezamem.

Spring rollsy z nori (pomysł od Marka Bittmana) robię inaczej. Nakładam makaron (odcedzony, ale nie całkiem na sucho, dobrze, by troche zmoczył algę), rozprowadzam po liściu. Na środku układam dowolne warzywa i krewetki. Zwijam. Podaję z takim samym sosem j.w. Japończycy w domach sushi jedzą bez krojenia, jak tortillę :)

Potrzebujecie:

  • papier ryżowy lub liście nori
  • makaron ryżowy
  • warzywa (wszystkie w bardzo niewielkich ilościach)
  • krewetki królewskie
  • sos sojowy
  • dowolna zielenina
  • do vinaigrette – cytryna, oliwa z oliwek, kolendra, młody szczypiorek, papryczka chilli
 Posted by at 19:40
maj 182013
 

Rozpuść w garnuszku 3 czekolady, jeśli słabo się rozpuszczają lub się waży dodaj kilka kropli wody. Gdy się rozpuści dodaj puszkę solonych orzeszków ziemnych. Ja dodałam też kilka ziaren grubej soli morskiej. Pomieszaj, przełóż do jednorazowej foremki aluminiowej. Chłodź przez noc.

Następnego dnia pokrój.

maj 172013
 

Rozmrażasz krewetki i kalmary – nocą w lodówce lub w zimnej wodzie z cytryną. Postaraj się o tygrysie, mają więcej smaku niż królewskie. Nie używaj koktajlowych – nie są oczyszczone i są drugiej świeżości.

Gdy rozmrozisz skrop sokiem z limonki. Kalmary zanurz w wodzie z proszkiem do pieczenia. Wstaw wodę na makaron – pasuje linguini lub tagliatelle. Wylej oliwę na patelnię, starkuj na nią trochę imbiru, skórki z limonki i dodaj pół drobno skrojonej papryczki chilli.

Gdy się zagrzeje, dodaj owoce morza – skropione krewetki i kalmary z proszkowej wody. Skrop jeszcze sokiem. Smaż 3 minuty z każdej strony, posól, popieprz. Dodaj ugotowany tymczasem makaron (6-8 minut) przekładając go z garnka cedzakiem nie otrząsając za mocno. Dodaj pozostałą papryczkę chilli, jeszcze trochę imbiru i skórki z limonki.

Gotowe. Nie będzie za suche. Dobry makaron jest pyszny sam w sobie, zagryziony tygrysią krewetką to już poezja, a co dopiero z tymi przyprawami :)

Jeśli Ci zostanie, co wątpliwe, podgrzewaj z odrobiną wody z makaronu, dlatego nie wylewaj jej od razu.

Posyp młodym szczypiorkiem.

Potrzebujesz dla 2 0sób:

  • 200 gram makaronu
  • po 5 krewetek na głowę
  • kilka kawałków kalmara
  • 2 papryczki chilli
  • 3 cm imbiru
  • skórka z limonki
  • sok z limonki
  • sól, pieprz
  • oliwa

 

 

 Posted by at 15:18
maj 162013
 

Przepis pochodzi od Sary Carey z ekipy Marthy Stewart (Everyday Food).  Jest przeprosty.

Fajnie jeśli macie surowe krewetki, ja niestety używam mrożonych tygrysich.

Bułkę tartą podsmażcie na suchej patelni, inaczej będzie jak piasek. Bułkę tartą pomieszajcie z wiórkami kokosowymi.

Pomieszajcie dijon z odrobinką curry i białkiem. Obtoczcie w niej rozmrożone krewetki, a następnie w bułce z kokosem.

Pieczcie 10 minut w 220 stopniach na kratce (pod spodem włóżcie blachę z folią, żeby na nią spadało, jeśli coś odpadnie). Podawajcie z cytryną/limonką z boku.

Potrzebujecie na każde 250 gram krewetek:

  • 0,5 szklanki bułki tartej
  • 0,5 szklanki kokosowych wiórków
  • ćwierć szklanki musztardy dijon 
  • 1 białko 
  • pół łyżeczki curry

 

 Posted by at 20:32
maj 162013
 

To restauracja w Bresse (miejscowość słynąc z hodowli kurczaków) z trzema gwiazdkami Michelin. Kurczak jest ponoć wg przepisu matki szefa kuchni.

Jest bardzo prosty. To dowód na to, że najlepsze smaki są w prostocie. Przyrządza się tak udko lub pierś ze skórą. Nie pierś bez skóry.

Podsmażasz w garnku na maśle udko lub pierś skórą do dołu (Francuzi oczywiście kochają masło).Przyprawiasz solą i pieprzem, obracasz na chwilę i znów na stronę ze skórą. Gdy się zrumieni, dorzucasz cebulę, czosnek i pieczarki, wszystko przekrojone w ćwiarki, nie w plastry. Mieszasz, gdy skórka jest rumiana, zalewasz wytrawnym winem do połowy mięsa. Gdy wyparuje połowa z tego, zalewasz śmietanką 30%, tyle, by przykryć. Gotujesz na małym ogniu 20 minut.

Potrzebujesz dla 2 osób:

  • 2 udka
  • 4 łyżki masła
  • 1 cebulę
  • 4 pieczarki
  • 4 ząbki czosnku w łupince
  • sól, pieprz
  • szklanka wytrawnego wina
  • pół litra śmietanki 30%

 

 Posted by at 16:34
maj 142013
 

Ci, dla których wyrażenie „carpaccio wege” to oksymoron odsyłam do tradycyjnego – tutaj :)

Buraki to tak wdzięczny produkt jak marchewka i jeszcze mniej doceniany. Są słodkie i chrupiące, w carpaccio odgrywają zasłużoną główną rolą – to dosknała i elegancka przystawka.

Dla 2 osób wystarczy jeden duży burak. Gotujcie go pół godziny w leciutko osolonej wodzie, w skórce. Wyjmijcie, obierzcie w rękawiczkach. Cieniutko pokrójcie. Ułóżcie na talerzu. Dalszy ciąg to Wasza wena. W szklaneczce pomieszajcie sok z cytryny z oliwą w proporcji 1 do 3 – t0 ważne, bo vinaigrette nie ma być kwaśny. Posólcie, popieprzcie i pokropcie tym buraczki. Podawajcie z dowolnymi ziołami i serami.

Carpaccio z polędwicy wołowej znajdziecie tutaj.

Potrzebujecie dla 2 osób:

  • 1 dużego buraka
  • ósemkę cytryny
  • oliwę z oliwek 
  • sól, pieprz
  • zieloną pietruszkę lub baby szpinak lub bazylię
  • ser pleśniowy lub camembert

 

 Posted by at 11:51
maj 142013
 

Opakowanie twarożku mieszam z jajkiem i 6 łyżkami kaszy manny. Dodaję 2 łyżeczki cukru i szczyptę soli.

Mieszam, lepię kuleczki i wrzucam do wrzątku – po ok.6, bo się mogę rozpaść. Wrzątek słodzę 2 łyżeczkami cukru i dodaję szczyptę soli. 

Podaję z jogurtem naturalnym, cukrem i cynamonem.

Ponieważ manny jest naprawdę mało, może nie odpowiadać Ci, że są bardzo delikatne, rozpływają się w ustach, jeśli wolisz treściwsze, dodaj manny.

Może Ci się również spodobać przepis na leniwe motylki. 

Potrzebujecie na 2 porcje (ok. 40 kluseczek)

  • 250 gram twarogu połtłustego
  • 6 łyżek manny
  • 2 łyżeczki cukru do „ciasta” i jedna do wody
  • szczypta soli do „ciasta” i szczypta do wody
  • jogurt naturalny lub grecki do serwisu
  • cukier do posypania
  • cynamon do posypania
 Posted by at 10:06
maj 132013
 

Najprostsze dania, np. te z kuchni włoskiej – makarony lub zwykłą pierś z kurczaka, bardzo łatwo jest zepsuć podczas przygotowania.

Trzeba być starannym i opierać się na jak najlepszych produktach.

Caprese to, jak wiecie, prosta sałatka składająca się z przekładanych naprzemiennie pomidorów z mozarellą. Po pierwsze musicie mieć pewność, że mozarella jest dobra, tłusta, nie z tych najtańszych, twardych. Po drugie trzeba użyć baardzo dobrego pomidora, np.malinowego. Pomidora dobrze jest kroić prostopadle do łodyżki – wówczas zamykamy w plasterku wszystkie części pomidora. Plasterki muszą też być wymiarowo podobne do plasterków mozarelli – mój pomidor był duży, przekroiłam więc plastry na pół.

Przekładajcie na zmianę dodając równomiernie listki bazylii. Każdy plasterek pomidora ja solę i pieprzę. Nie chcę przyprawiać całej sałatki, mozarella tego nie wymaga, a pomidor tak. Polejcie baardzo dobrą oliwą extra virgin. Oliwa musi być sprawdzona, nie może mieć zbyt intensywnego smaku. Ozdobcie bazylią.

Podawajcie ze świeżą bagietką.

Potrzebujecie (proporcje widoczne na zdjęciu):

  • 1 mozarella
  • 1 pomidor
  • świeża bazylia
  • dobra oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • sól, pieprz
 Posted by at 20:34
maj 132013
 

To najbardziej klasyczny, francuski i najprostszy sposób przyrządzania piersi, problem polega na tym, że dotyczy piersi ze skórą. Dostępna w polskich sklepach pierś bez skóry nadaje się do smażenia na oliwie tylko dobrze doprawiona (np.mieloną słodką papryką i sproszkowanym czosnkiem) i cieniutko skrojona w poprzek (wg mnie). Pierś ze skórą przyrządzicie w całości, z samą solą i pieprzem, bez troski o smak. Trzeba więc ją wyciąć z całego kurczaka. Resztą można upiec lub upiec udka, a resztę użyć do rosołu (który też jest tu potrzebny).

Podsmażacie więc pierś na oliwie rumieniąc skórkę i sprawiając by była chrupka, z drugiej strony chwilkę też, ale skupcie się na skórce, ok.5-6 minut. Gdy skórka będzie chrupiąca i rumiana wlewacie wino białe, najlepiej słodkie i deglasujecie (zbieracie smak z patelni rozpuszczając go w winie). Na tym etapie, zaraz przed całkowitym wyparowaniem wina możecie jeszcze na chwilę obrócić skórą do dołu. Gdy wino wyparuje i smaki ze smażenia odkleją się od dna dolewacie bulion do wysokości skóry, nie zakrywając jej i dusicie 10 minut.

Bulion robię tego dnia rano – albo z wybranych kawałków kurczaka, które mam z całości albo po prostu gotując godzinę obraną włoszczyznę. Na jedną włoszczyznę i mały kawałek kurczaka z kością (np.udko) daję 2 litry wody, 2 łyżeczki soli, 3 szczypty pieprzu i 3 listki laurowe.

Tak przyrządzona pierś może być podana z prostą sałatką [np. młody szpinak/roszponka, marchewka pokrojona obierakiem i vinaigrette (sok z cytryny zszejkowany w słoiczku z oliwą z oliwek w proporcji 1 do 3 z solą i pieprzem)] lub ze szparagami. Szparagi obieram i blanszuję na patelni najpierw na oliwie, a potem dolewam trochę wody, 10 minut. Na zdjęciu pieczone – położone na folię, pochlapane oliwą, posolone, popieprzone, 5 minut 200 stopni, 5 minut 180 stopni.

Tutaj możecie zobaczyć jak przyrządza taką pierś Gordon Ramsay http://www.channel4.com/programmes/gordon-ramsay-cookalong-live/articles/how-to-cook-a-chicken-breast-video

Potrzebujecie:

  • tyle piersi ile osób
  • białe słodkie wino
  • bulion (kurczaka i włoszczyznę lub samą włoszczyznę)
  • oliwę z drugiego tłoczenia
  • sól i pieprz

do serwisu:

  • roszponka+marchewka+cytryna+oliwa z pierwszego tłoczenia+sól+pieprz
  • szparagi zielone+oliwa+sól+pieprz
maj 122013
 

Czipsy nori u nas nie są w niektórych krajach dość popularne. Ten przepis pochodzi od Marka Bittmana.

Weź algę, posmaruj troszkę wodą, posyp zmieloną solą złóż na pół i pokrój ostrym nożem mocno dociskając ostrze do deski.

Piecz 10 minut w 120 stopniach. Możesz przed pieczeniem posypać sezamem. Lub po też.

Mark Bittman poleca je na sucho, mi najbardziej smakują ozdobione wasabi.

Tu możesz obejrzeć jak to robi: http://www.nytimes.com/video/2009/10/13/dining/1194840179379/crisp-nori-chips.html

 Posted by at 21:10
maj 122013
 

Nie wiem jak to się stało, że jeszcze lazanii bolognese nie było na stronie. Może dlatego, że wg mnie jest zbyt barokowa, a CooLinarNy stawia na prostotę. Za często jednak mamy do czynienia z jej dość podłymi odmianami, postaram się więc przedstawić Wam wersję dosmakowaną i podręcznikową – z wołowiny, ze świeżymi pomidorami, z beszamelem, parmezanem i mozarellą.

Klasyczny starowłoski makaron bolognese jest tutaj.

Żeby przygotowanie tego dania nie zajęło Wam kilka godzin przygotujcie jednego dnia sos bolognese, a następnego zróbcie lazanię. Jak już macie sos – przekładanie to chwila. Na dużą brytfankę jednak idzie tona sosu i masa sera.

Tymczasem potrzebujecie mieloną wołowinę. Nie z paczki (!), kupioną w dobrym mięsnym lub posiekaną samodzielnie. Podsmażacie z czosnkiem i cebulą na oliwie, ja dodaję też pokrojonego ogórka kiszonego, przyprawiacie solą i pieprzem i gdy się zrumieni zalewacie winem. Gdy wino wyparuje zalewacie pomidorami z puszki. Ja użyłam świeżych malinowych. Po dodaniu pomidorów dusicie 1,5 – 2h. Na końcu przyprawcie, sól, pieprz, szczypta cukru.

No i już tylko zostaje zrobienie beszamelu i przekładanie.

Beszamel robicie podsmażając mąkę na sucho 3 minuty, dodając masło i zalewając, ciągle mieszając trzepaczką mlekiem. Dosypcie soli, pieprzu i koniecznie gałki muszkatołowej.

Układanie. Na dno dajecie trochę sosu mięsnego. Układacie na tym listki surowego makaronu. Szukajcie włoskiego. Nie polecam Lubelli. Rozgotowuje się i robi gruba, potrafi zepsuć całe danie. Ponad dwa razy tańsza (!) i dwa razy lepsza jest wersja z Tesco. Na makaronie kładziecie 1/3 beszamelu i warstwę sosu pomidorowo-mięsnego (ok.połowę)   na nim. Na tym sypiecie świeżo tarkowany parmezan i kładziecie plasterki mozarelli. I znów warstwa makaronu, 1/3 beszamelu, druga połowa sosu pomidorowego, parmezan, mozarella. Ostatnia warstwa makaronu, trzecia część beszamelu, parmezan, mozarella. Już bez sosu mięsnego. (Jeżeli zabraknie Wam beszamelu lub mozarelli na którąś warstwę możecie ratować się zwykłym serkiem wiejskim.) I do pieca. Pieczemy godzinę – pierwsze pół godziny pod przykryciem w 200 stopniach, drugie pół  bez przykrycia w 180. Wierzch musi być rumiany, boki bulgotać, a w domu musi pachnieć, wtedy jest gotowa.

Może Ci się również spodobać: Makaron bolognese i lasagne szpinakowa.

Potrzebujecie na klasyczną brytfankę (mniejszą niż taka duża klasyczna, powielajcie proporcje w zależności od naczynia)

  • 500 gram wołowiny mielonej nie z paczki
  • sól, pieprz, zioła, oliwa
  • cebula
  • czosnek
  • 2 puszki pomidorów (+ trochę wody z płukania puszki)
  • szklanka wina
  • do beszamelu – 2xkopiasta łyżka mąki, 8 łyżek masła, 4 szklanki mleka, sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • 200 gram
  • 2-4 kulki mozarelli
  • makaron lazaniowy (włoski lub Tesco, nie Lubella)
  • świeżą bazylię lub oregano do serwisu
 Posted by at 10:31
maj 112013
 

Przyznaję, że trufle te powstały przypadkiem, ale wyszły tak dobre, że postanowiłam podzielić się z Wami przepisem. Przede wszystkim miałam mnóstwo suchego miąższu po soku z marchewki. Pomieszałam go z jajkami i mielonymi migdałami. Warto zamoczyć rodzynki w rumie i dodać je. Dodałam trochę oliwy i cukier. Przyprawiłam skórką z cytryny i tarkowanym imbirem. Pomieszałam rękoma i piekłam 40 minut w 180 stopniach.

ł

Tak naprawdę możecie od razu jeść takie ciasto, będzie trochę płaskie i może być trochę suche, ale na pewno będzie pyszne. Ponieważ moje było za mało słodkie chciałam posmarować je kremem kasztanowym i wtedy przyszło mi do głowy, by po prostu wmieszać krem do ciasta i ulepić kuleczki. Tak też zrobiłam, a żeby trochę zmoczyć ciasto dodałam urabiając sok z cytryny, który świetnie zrównoważył krem kasztanowy. Dodałam jeszcze raz trochę imbiru. Na końcu posypałam gorzkim kakao

Trzymajcie w pudełku w lodówce. Długo są świeże, smakują naprawdę oryginalnie. W konsystencji są jak bajaderki z dawnych lat tylko smak mają bardziej wyrazisty i wyszukany.

Potrzebujecie na jakieś 30-40 trufli:

  • albo 300 gram miąższu po soku z marchwi albo 3 tarkowane ręcznie marchewki (wtedy nie będą miały soku)
  • 300 gram mielonych migdałów
  • 2 jajka 
  • pół szklanki oliwy
  • 8 łyżeczek cukru
  • tarkowany imbir
  • starta skórka z cytryny
  • moczone w rumie rodzynki (garść)
  • sok z połowy cytryny
  • krem kasztanowy (dostępny w Almie i w Piotrze i Pawle lub online)
  • kakao
 Posted by at 11:20
maj 102013
 

 

Włóż spaghetti do wrzącej wody, gotuj 8 minut. Tymczasen a patelnię wylej oliwę, połóż anchovis, czosnek i kapary. Po 5 minutach dodaj oliwki i posiekaną papryczkę chilli, przemieszaj i dodaj pomidory z puszki. Powiększ ogień, poczekaj aż się rozciapią, dodaj sól, pieprz i makaron. Przemieszaj i podaja. Wykończy pietruszką zieloną lub kolendrą lub jednym i drugim. Bez tych ziół na końcu danie nie jest kompletne.

Potrzebujesz dla 2 osób:

  • 200 gram spaghetti
  • 3 ząbki czosnku
  • opakowanie anchovis
  • garść czarnych oliwek
  • papryczka chilli
  • pół garści kaparów
  • sól, pieprz, oliwa
  • zielona pietruszka lub kolendra
  • puszkę pomidorów
 Posted by at 14:17
maj 102013
 

Nie wiem jak Wy, ale ja kalmary mam mrożone.

Rozmrażam je więc w zimnej wodzie z cytryną. Płuczę.

Przygotowuję vinaigrette, który przyznam, nie jest tu niezbędny, bo możecie powiedzieć, że panierka i vinaigrette to nie do końca spójna kompozycja, ale mi jednak pasuje :)

W słoiczku więc mieszam sok z cytryny z oliwą w proporcji 1 do 1. Wstrząśnijcie. Nie róbcie teog w mieseczce, bo nie osiągnięcie efektu, nie powstanie emulsja. Do vinaigrette dodaję sól, pieprz, kolendrę i posiekaną w kosteczkę papryczkę chilli (pół) i znów wstrząjśnijcie.

Resztą papryczki kroję w krążki. Mąkę kukurydzianą mieszam z solą i pieprzem.

Kalmary wkładam do wody z proszkiem do pieczenia na 5 minut (dzięki temu kruszeją, nie są gumiaste, nie rezygnujcie z tego punktu). Obtaczam je w mące kukurydzianej z przyprawami i wkładam do rozgrzanej oliwy z drugiego tłoczenia. Najlepiej na głęboko. Po 3 minutach wyciągam. Możecie położyć na ręcznik, ja tego nie robię, bo wydaje mi się, że panierka wtedy mięknie. Krążki pozostałej papryczki chilli wrzucam na tłuszcz na minutę.

Polewam vinaigrettem i posypuję skórką z cytryny (może być też limonka). Posypuję prażoną papryczką chilli.

To danie to mały lancz lub przystawka, nie powinno się zjadać tego dużo, bo traci smak, dlatego ilość na zdjęciu jest ok dla 2 osób na starter :)

Potrzebujecie:

  • kilka kawałków kalmarów
  • cytrynę
  • oliwę z pierwszego tłoczenia do sosu i z drugiego do smażenia
  • sól, pieprz
  • kolendrę
  • papryczkę chilli
  • mąkę kukurydzianą
  • łyżeczkę proszku do pieczenia
 Posted by at 12:07
maj 102013
 

Zielonych niby nie trzeba obierać, ale ja obieram je, bo rzadko trafiam na te cieniutkie. Używam bardzo dobrego nożyka do obierania, Victorinox, który obiera ceniusieńko i jest delikatny, więc nie łamie ich.

Obieram pozostawiając czubki. Z dołu ucinam 4 cm lub łamię w miejscu gdzie same się odłamią (naginając).

Myję. Na patelnię wylewam trochę oliwy, podmsażam je 3-4 minuty, dodaję trochę wody i tak blanszuję ok.10 minut. Solę i pieprzę, ale postarajcie się o mielone sól i pieprz.

Podczas blanszowania szparagów w szklance pomieszajcie prosty vinaigrette, odrobinę soku z cytryny i 3 razy tyle oliwy extra virgine. Na ost 3 minuty zepchnijcie szparagi na bok (woda już wyparuje) i rozbijcie w to miejsce jajko. Smażcie 3 minuty.

Szparagi wykładajcie na talerz, polejcie sosem przy pomocy łyżki, starkujcie na nie parmezan. Na nich układajcie jajko.

Potrzebujecie:

  • szparagi
  • sól, pieprz
  • oliwę
  • sok z cytryny
  • parmezan
  • jajka
 Posted by at 09:40
maj 092013
 

Jajka po florencku to po prostu jajka na szpinaku.

Zrób sos holenderskiNa każde dwa żółtka potrzebna Ci będzie łyżeczka soku z cytryny i ćwierć kostki masła. Roztop masło. Zacznij ubijać żółtka z cytryną trzepaczką, gdy zrobi się krem dodaj trochę przestygnięte masło ciągle ubijając. Sos gotowy.

Przygotuj szpinak. Listki młodego szpianku umyj i połóż na patelnię. Potrzebują minuty. Dodaj łyżkę masła, sól i pieprz.

Jajka w koszulce zrobisz napełniając garnek niewielką ilością wody. Dodaj trochę octu lub soku z cytryny. Jajka wbij do małych szklaneczek (każde osobno) i gdy woda się zagotuje z małej wysokości przelewaj je do wody. Gotuj 3-4 minuty.

Zagrzej w piekarniku chleb. Układaj na nim szpinak. Na szpianku kładź jajko. Polewaj sosem. Przed przyrządzeniem zaplanuj sobie synchron :)

 Posted by at 09:05